Aktualności
-
"Nasza reprezentacja to mieszanka młodości i rutyny"
mar 04, 17:35
Ostatnią konkurencją 30. halowych mistrzostw Europy w Turynie będzie w niedzielę sztafeta 4x400 m mężczyzn. W biegu tym wystąpią Polacy w składzie - jak określił trener Józef Lisowski - będącym mieszanką rutyny i młodości.
Tradycyjnie w przypadku sztafet jak i wielobojów do udziału w mistrzostwach kontynentu pod dachem zapraszani są przez European Athletics (od razu do finału) najlepsi na podstawie wyników letniego sezonu. Rywalami polskich czterystumetrowców będą 8 marca Brytyjczycy, Rosjanie, Włosi, Niemcy i Francuzi.
Jak zawsze Józef Lisowski "rozpracowuje" przeciwników i ocenia szanse swych podopiecznych. Z analizy średnich wyników podstawowych członków sztafety wynika, że najwyższe wskaźniki mają zespoły Wielkiej Brytanii - 46,68 oraz Rosji i Włoch - po 46,82. Polacy ze średnią 47,20 są na szóstym miejscu.
- Nie zawsze statystyka idzie w parze z rzeczywistością. Nieraz jechaliśmy na mistrzostwa nie mając medalowych szans, a chłopaki stawali jednak na podium. Wierzę w nich, że jak zawsze dadzą z siebie wszystko- powiedział trener sztafety, która dwa lata temu zdobyła w Birmingham brązowy medal HME (Piotr Kędzia, Marcin Marciniszyn, Łukasz Pryga i Piotr Klimczak).
W Turynie Józef Lisowski będzie miał do dyspozycji sześciu zawodników: Jan Ciepielę (Podlasie Białystok), Piotra Klimczaka, Marcina Marciniszyna (obaj WKS Śląsk Wrocław), Marcina Sobiecha (Polonia Warszawa), Jarosława Wasiaka (AZS Łódź) i Rafała Wieruszewskiego (Orkan Środa Wlkp.).
- Ten skład to mieszanka rutyny i młodości - ocenił trener. Do reprezentacji, zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami PZLA, powołani zostali medaliści halowych mistrzostw Polski: Ciepiela, Klimczak i Sobiech, dwóch z najlepszymi czasami sezonu: Wasiak i Marciniszyn, a szóstego - Wieruszewskiego wskazał trener kadry.
Jak przyznał, zestawienie składu na niedzielny finał jest - jak na razie - problemem.
- Ciepiela i Klimczak startować będą na 400 m indywidualnie. Jak daleko zajdą, trudno przewidzieć. Sytuacja będzie klarowniejsza w piątek. W tym dniu są eliminacje i półfinały - powiedział Lisowski.
Najbardziej jest mu żal ... st. szer. Sylwii Ejdys (WKS Śląsk Wrocław), która od 2007 roku jest zawodowym żołnierzem. Z mistrzostw Europy zawodniczkę, która uzyskała minima PZLA na trzech dystansach - 800, 1500 i 3000 m - wyeliminowała grypa.
- Szkoda, wielka szkoda, bo forma Sylwii rosła i jestem przekonany, że z Turynu przywiozłaby medal - dodał trener Lisowski.
Prezes PZLA Jerzy Skucha wyraził nadzieję, że nikogo z reprezentacji "nie dopadnie już wirus grypy czy innej choroby". Polska ekipa (24 lekkoatletów) odleci w środę po południu do Rzymu, a następnie do Turynu.(onet.pl)
Wiesz kto wygra na Olimpiadzie ? – Typuj przez Internet
INNE AKTUALNOŚCI
- mar 05, 10:54Wojna o Koreankę
- mar 05, 10:52Smutek, przeplatany chwilami radości
- mar 05, 10:48Wniosek o premię dla rezerwowej
- mar 01, 12:02Ciężka praca i każdy medal jak złoty
- mar 01, 12:00Wielki finał i wielki mecz
- mar 01, 11:57Bez niespodzianki w biegu na 50km
- lut 28, 11:22Wygrana Kowalczyk
- lut 28, 11:21Niespodzianka i brązowy medal nasz!
- lut 28, 11:19Brąz w hokeju dla ekipy Suomi
- lut 28, 11:17Wygrana Amerykanów
- lut 28, 11:15Złoto dla gospodarzy
- lut 28, 11:13Ostatni olimpijski występ
- lut 26, 12:44Im już nie pomożemy
- lut 26, 12:41To nasza wina...
- lut 26, 12:39Kim wygrała
- lut 26, 12:37Skoki akrobatyczne: złoto dla Białorusi
- lut 26, 12:35Wygrana Kanady
- lut 26, 12:34Demong wygrywa w kombinacji
- lut 25, 14:28Aktualni mistrzowie olimpijscy za burtą
- lut 25, 14:26Faworyt pobił faworyta
