Aktualności
-
4. Carrefour Półmaraton Warszawski: faworyci
mar 24, 18:11
Kenijczyk Michael Karonei wygrał wszystkie dotychczasowe edycje "warszawskiej połówki". Kiedy w ubiegłym roku stanął trzeci raz z rzędu na najwyższym stopniu podium Carrefour Półmaratonu Warszawskiego - stał się legendą. Nie dziwi więc fakt, że na debiut na dystansie maratońskim wybrał w 2008 roku właśnie Warszawę. Takiego debiutu można tylko pozazdrościć - na metę Michael Karonei przybiegł jako drugi, ustępując jedynie Etiopczykowi Alemayehu Shumye.
Alemayehu Shumye, zapytany w ubiegłym roku o cel na maraton odpowiedział bez wahania: "Mam dwa cele: wygrać maraton i pokonać Kenijczyków". Obydwa zrealizował. Zaledwie 21-letni Etiopczyk chce udowodnić, że również na dystansie półmaratonu jest nie do pokonania. Niewysoki Shumye zapowiada, że 29 marca stanie ramię w ramię z górującym nad nim Karoneiem, aby również w półmaratonie potwierdzić swoją wyższość.
Bez wątpienia będziemy świadkami pasjonującej rywalizacji między zawodnikami z Kenii i Etiopii, która rozegra się nie tylko o wynik ale i (a może przede wszystkim?) o prestiż!
Nie zapominajmy jednak o tym, że również reprezentanci Polski będą walczyć o podium! Paweł Ochal po tym, jak w ubiegłym roku w w ostatniej chwili musiał wycofać się ze startu, w tym roku jest podwójnie zmotywowany do walki o zwycięstwo. Ochal jest zwycięzca Maratonu Warszawskiego z roku 2007. Zapowiada walkę o każdą sekundę do ostatnich metrów trasy.
Wśród pań od roku wszyscy myślą o jednym ? aby Małgorzata Sobańska pobiegła o 2 sekundy szybciej. Przed rokiem tyle zabrakło jej do rekordu Polski. Jak będzie tym razem? Odpowiedź poznamy 29 marca o godz. 11.11 i... no właśnie, ile sekund? Oprócz pani Małgosi na trasie zobaczymy między innymi trzykrotną olimpijkę na dystansie 1500 metrów Annę Jakubczak, która startem w Warszawie zaczyna walkę o czwartą olimpijską nominację - tym razem w maratonie! Nie zabraknie trzeciej przed rokiem Ukrainki Angheli Averkovej, piątej - Natalii Sergeievey z Rosji i czwartej na mecie ostatniego maratonu Tanith Mazwell z RPA. No i jest jeszcze Meseret Dugo z Etiopii. Na razie nie wiemy o niej nic (poza tym, że jest narzeczoną Alemayehu Shumye), ale po biegu może okazać się, że to kolejny nieoszlifowany diament prosto z serca Afryki. Kolorytu rywalizacji kobiet doda próba pobicia rekordu Libanu w półmaratonie, którą podejmie Maria Pia Nehme. Pomagać jej w tym będzie znakomity dziennikarz i świetny biegacz Wojtek Staszewski.
I jeszcze jedna informacja - medale i numery startowe czekają już na uczestników półmaratonu w Afganistanie i Libanie. Polscy żołnierze dołączą do nas nie tylko duchem, ale i ciałem i otrzymają takie same medale, jak biegacze w Warszawie. Nie zapomnijmy o nich w dniu biegu!
PS: Zawodnicy, których do tej pory mogliśmy oglądać tylko na podium albo w pierwszej strefie startowej - czyli faworyci biegu - będą w piątek i w sobotę uczestniczyć w pracy Biura Zawodów jako wolontariusze i wydawać pakiety startowe uczestnikom półmaratonu. Może i do Ciebie uśmiechnie się szczęście i otrzymasz numer startowy - a może i autograf - z rąk Gosi Sobańskiej, Pawła Ochala, Michaela Karoneia albo Alemayehu Shumye - Powodzenia!(onet.pl)
Wiesz kto wygra na Olimpiadzie ? – Typuj przez Internet
INNE AKTUALNOŚCI
- mar 05, 10:54Wojna o Koreankę
- mar 05, 10:52Smutek, przeplatany chwilami radości
- mar 05, 10:48Wniosek o premię dla rezerwowej
- mar 01, 12:02Ciężka praca i każdy medal jak złoty
- mar 01, 12:00Wielki finał i wielki mecz
- mar 01, 11:57Bez niespodzianki w biegu na 50km
- lut 28, 11:22Wygrana Kowalczyk
- lut 28, 11:21Niespodzianka i brązowy medal nasz!
- lut 28, 11:19Brąz w hokeju dla ekipy Suomi
- lut 28, 11:17Wygrana Amerykanów
- lut 28, 11:15Złoto dla gospodarzy
- lut 28, 11:13Ostatni olimpijski występ
- lut 26, 12:44Im już nie pomożemy
- lut 26, 12:41To nasza wina...
- lut 26, 12:39Kim wygrała
- lut 26, 12:37Skoki akrobatyczne: złoto dla Białorusi
- lut 26, 12:35Wygrana Kanady
- lut 26, 12:34Demong wygrywa w kombinacji
- lut 25, 14:28Aktualni mistrzowie olimpijscy za burtą
- lut 25, 14:26Faworyt pobił faworyta
